Polska

Tydzień Jaryły - przygotowania do nadejścia wiosny

2022-03-13 10:00:00 redakcja@produkty-lokalne.pl

Przed nami Jare Gody. Święto wypadało w równonoc wiosenną, ale Słowianie obchody zaczynali wiele dni wcześniej (13-20 marca). Obrzędy towarzyszące Tygodniowi Jarowita  przeszły do ludycznej sfery naszego życia, a echa niektórych odnajdujemy w zwyczajach związanych z Wielkanocą.

zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne

Pierwszym spójnikiem między Słowianami a naszym świętowaniem przyjścia wiosny jest topienie lub palenie Marzanny, która symbolizowała przemijanie, ale też według wielu badaczy była opiekunką całej przyrody, a wiosną przychodziła pod postacią Dziewanny. Zwyczaj takie żegnania zimy przetrwał wieki, a dla naszych przodków miał wyjątkowo ważne znaczenie. Wraz z odejściem mrozu i ciemności świat ponownie budził się do życia. Ciepłe i długie dni dawały optymizm, radość i nadzieję.

Dlatego Jare Gody, którym patronował Jaryło lub Jarowit (funkcjonują dwie nazwy) bóg młodzieńczej energii, płodności i erotyzmu. Taki mecenat zobowiązywał więc świętowanie trwało kilkanaście dni. I zazwyczaj był to okres wesołej zabawy. Towarzyszyło mu wiele obrzędów, których sporo przejął Kościół Katolicki.

Wraz z przyjściem wiosny porządkowało się i okadzało ziołami domostwa. Stroiło się także leszczynowymi witkami, co miało chronić przed złem. Jednym z elementów Jarych Godów było malowanie jajek, symbolizujących odnowę, energię i urodzaj. Takimi malowankami obdarowywało się bliskich. Koniecznie też trzeba było nakarmić i napić zmarłych przodków dlatego odwiedzano ich groby, na których zostawiano strawę.

Ważnymi elementami było smaganie gałązkami, które dawało siły witalne. Kobiety należało smagać delikatnymi witkami brzozowymi lub wierzbowymi, a mężczyzn dębowymi. Nierozerwalnie szło ono w parze z polewaniem się wodą, co dawało oczyszczenie i zdrowie. Śmigus Dyngus był sposobem na okazanie zainteresowania wybrance lub wybrakowi serca tak by już wspólnie podążać do Nocy Kupały, ale to już inna historia. Na letnie przesilenie.

W okresie Jarego Święta przez osady przetaczały się korowody przebierańców. Wszystko kończyła uczta połączona ze śpiewami i tańcami wokół ognisk, które też miały przyciągać Mokosz. W trakcie zabawy jedzono kołacze. Tegoroczne obchody w Muzeum Mitologii Słowiańskiej w Grodzisku Owidz koło Starogardu Szczecińskiego zostały odwołane ze względu na objęcie województwa pomorskiego czerwoną strefą.

Wraz z nadejściem wiosny Słowianie wyczekiwali pierwszego deszczu i pierwszego uderzenia Peruna o ziemię, czyli pierwszą wiosenną burzę. Był to znak do rozpoczęcia prac polowych, tylko poburzowe sadzenie dawało gwarancję urodzajnych plonów. Taka burza była symbolem zapłodnienia ziemi.

Przeglądaj zasoby Produkty-lokalne.pl

OPINIE UŻYTKOWNIKÓW:

TE ARTYKUŁY MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ