Agroturystyka

Ranczo w Dolinie – imprezy w sercu Puszczy Zielonki

2016-01-03 09:00:00 Jakub Chojak

Ranczo w Dolinie to urokliwe miejsce utrzymane w klimacie starej zagrody wiejskiej, położone w oazie ciszy i spokoju, w sercu Puszczy Zielonki. Ranczo znajduje się na uboczu wśród lasów i stawów, a jego kameralna atmosfera i sielski charakter pozwalają zorganizować wyjątkowe i niezapomniane uroczystości, w międzyczasie kosztując wyjątkowych lokalnych potraw.

Dąbrówka Kościelna w gminie Kiszkowo – to tam mieści się pokaźny teren, na którym można organizować różne rodzaje imprez. W centrum Puszczy Zielonki, gdzie dziewicza przyroda o dużych walorach dydaktycznych i krajobrazowych jedna sobie serca wszystkich miłośników natury, mieści się aż 5 rezerwatów przyrody!

Tutejsze bogactwo fauny i flory przyciąga łowców czasu wolnego oraz kolekcjonerów ładnych krajobrazów. To obszar w większości leśny. Z wieloma jeziorami w granicach rezerwatu i paroma rzekami. Krystalicznie czyste powietrze, cisza oraz wielkie połacie zieleni, są wymarzonym miejscem na spędzenie czasu z bliskimi, wyciszenie się, czy zregenerowanie. To właśnie tu, z zieleni Puszczy, wyłania się Ranczo w Dolinie.

Właścicielami Rancza jest małżeństwo Hanna i Jarosław Sudoł. Właścicielom w jego prowadzeniu pomagają ich dzieci: Sara (24 lata), Albert (20 l) i Antoni (13 l). Ranczo w swojej ofercie posiada organizację przyjęć, wesel i komunii, zwiedzanie dzikiego i kwiatowego ogrodu, zagrody ze zwierzętami oraz organizację imprez integracyjnych, na których goście mogą m.in. przejechać się na quadach, zagrać w paintball, postrzelać z łuku lub wiatrówki, przejechać się bryczką, sprawdzić swoich sił na byku rodeo czy rozpalić ognisko. Dodatkowo właściciele oferują specjalne warsztaty, łączące nić starodawnego rzemiosła: kowalstwo, garncarstwo, wikliniarstwo czy wypiek chleba.

W trakcie organizacji imprez będziemy mieć okazję spróbować lokalnych przysmaków. Powidła smażone w kotle, smalec z jabłkami i cebulą, wszelkiego rodzaju konfitury, kaczka po staropolsku pieczona z szarymi renetami – podawana z pyzami własnej produkcji, ser typu korycińsiego, chleb z własnego żyta z własnej uprawy ekologicznej, zmielonego w żarnach znajdujących się na Ranczu, jagnięcina z własnej hodowli oraz domowe wędliny… to tylko część potraw, które oferuje miejscowa kuchnia znajdująca się na Ranczu.

Jesteśmy zrzeszeni w Sieci Dziedzictwa Kulinarnego Wielkopolska, a o naszej jagnięcinie został zrealizowany nawet program kulinarny – z dumą mówią właściciele i dodają: – Nasze produkty robimy z pasją, sercem i przykładamy wszelkich starań, by powstawały tylko z naturalnych składników, pozyskiwanych z własnych upraw lub od zaprzyjaźnionych lokalnych dostawców. Korzystamy z tradycyjnych receptur przekazywanych przez pokolenia.

Wszystkie specjały przygotowujemy według tradycyjnych przepisów kuchni staropolskiej. Wykorzystujemy produkty z własnego gospodarstwa i od lokalnych sprawdzonych dostawców. Podajemy prawdziwy żytni chleb na zakwasie, domowe ciasta, własne wędliny, oraz wiele innych przysmaków staropolskiej kuchni – wyjaśnia Hanna Soduł.

W Ranczu znajduje się kilkadziesiąt miejsc noclegowych w ramach oddzielnych domków lub samych pokoi. – Do dyspozycji gości oddajemy 40 miejsc noclegowych, cały teren jest ogrodzony. Zapraszamy firmy do organizacji szkoleń, na terenie Rancza jest wifi, posiadamy także rzutnik, ekran i flipchart – kontynuuje Hanna Sudoł.

Ranczo powstało na ruinach starej zagrody wiejskiej. Przed II wojną światową gospodarstwo to miało 26 ha i było w rękach prywatnych. Gospodarze zmarli bezpotomnie i ojciec Hanny Sudoł odkupił ten teren od Skarbu Państwa, by powiększyć swoje przylegające gospodarstwo. Jedna z legend głosi, że stacjonował tu Napoleon w przerwie swojego marszu na Moskwę.

TE ARTYKUŁY MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ